środa, 3 czerwca 2026

CZYTELNICZE PODSUMOWANIE MAJA

 PRZECZYTANE W MAJU


1. Echa nad światem Christelle Dabos



2. Phantom H.D. Carlton



3. Do mojego biura, ale już Monika Magoska-Suchar



4. Malice Heather Walter



5. Wild Reverence. Dziedzictwo bogów Rebecca Ross



6. Misrule Heather Walter



7. Urwisko Remigiusz Mróz



8. Mroczniejszy odcień magii V.E. Schwab



9. Siedem grzechów Śnieżki Paulina Zalecka



10. Oblubienica cienia Shelby Mahurin



11. Zgromadzenie cieni V.E. Schwab



    Seria Christelle Dabos zapisała się w mojej pamięci jako jedna z najbardziej oryginalnych historii fantasy, z którymi miałam przyjemność obcować. W ostatnim tomie dzieje się naprawdę wiele. Może i zbyt dużo. Z chęcią zaopatrzyłabym się w fizyczne kopie i niespiesznie przeczytałabym jeszcze raz. Przebywanie w świecie Lustrzanny to czysta przyjemność.


    Po kiepskiej Where is Molly? nie bez obaw sięgnęłam po Phantom. Czytało mi się niezwykle przyjemnie. H.D. Carlton stworzyła nieprzegadaną i klimatyczną historię. Mam niedosyt to otwartym zakończeniu.


    Kilka lat temu byłam dość dużą fanką książek Moniki Mgoskiej-Suchar. Sięgnęłam z ciekawości po jedną z nowych książek i niestety zauważam spadek jakości. Jasne, erotyka sprzedaje się dobrze, ale w Do mojego biura, ale już nie ma niczego oryginalnego.


    Po Malice spodziewałam się dość dużo. Uwielbiam retellingi, więc z entuzjazmem zaczęłam czytać. Pierwsza część jest oryginalna, jednak druga mnie nie zachwyciła.


    Uwielbiam Divine Rivals, więc czekałam na książkę z tego uniwersum. Czytałam bardzo długo. Dziedzictwo bogów to książka bardzo nierówna. Dobra, ale nic ponadto. Szkoda, że mnie nie zachwyciła, bo potencjał był.


    Pochłonęłam Urwisko, czyli najnowszą książkę z serii z komisarzem Forstem. Zawsze z przyjemnością sprawdzam, co słychać u bohaterów. Patrząc na egzemplarz będę wspominać spotkanie autorskie na Kalatówkach, które było naprawdę super. 


    Mroczniejszy odcień magii to nie jest zła książka, ale spodziewałam się trochę więcej. Koncepcja Londynów jest dość ciekawa, ale postacie oraz fabuła mnie nie zachwyciła. Turniej magiczny w drugim tomie jest fajny. I magiczni piraci.


    Obejrzałam rolkę na Instagramie i przeczytałam książkę. Autorka dużo lepiej opisała swoją książkę, niż ją napisała. Ale czego ja się spodziewałam po spicy rettelingu o Królewnie Śnieżce. Średnio wypadło.


    Czekałam bardzo na zamknięcie dylogii od Shelby Mahurin, bo raz: to Mahurin i dwa: to wampiry. Celia uczy się bycia wampirem i na początku średnio jej idzie. Nic dziwnego, gdyż Mihaił odesłał ją do Cesarine a reszta bandy udaje, że w sumie to nic nie nie stało. Być może chciałam, aby fabuła poszła w innym kierunku i być może nie do końca rozumiem, dlaczego Mihaił podjął pewną decyzję. Jednak kocham autorkę, bohaterów i wykreowany przez nią świat, więc czytało mi się świetnie. 


LICZBA PRZECZYTANYCH STRON: 4 926


BOOK HAUL 15, BOOK UNHAUL 0


Kozakiewicz MatyldaLot Myszołota [Alter Zona I]
Henry ChristinaKoszmar w Nibylandii
Krew Feliks W.Piekło i szpada [Zjednoczone Królestwa I]
Krew Feliks W.Klejnot i Wachlarz [Zjednoczone Królestwa II]
Krew Feliks W.Strażniczka istnień [Zjednoczone Królestwa III]
Jasińska M.W.W Pełni Rozkwitających Drzew
Harkness DeborahWyrocznia czarnego ptaka [Księga Wszystkich Dusz V]
Morton KateDom w Riverton
Clare CassandraKról Szmaciarzy [The Chronicles of Castellane II]
Blake OliviaZdolni i bogaci
McCurdy JennetteMogłabym być jego córką
Brown NatashaPrzyjęcie
Alexander ClaireNie jesteś sama, Meredith
Creagh KellyNie z tego świata
Mróz RemigiuszUrwisko [Forst XI]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz