środa, 31 grudnia 2025

PODSUMOWANIE GRUDNIA I 2025 ROKU

PRZECZYTANE W GRUDNIU


1. Złączeni miłością Cora Reilly



2. Złączeni przeszłością Cora Reilly



3. Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki Mario Vargas Llosa



4. Złączeni krwią. Antologia Cora Reilly



5. Skin of a sinner Avina St. Graves




6. Reminders of him Colleen Hoover



7. Rozgrywka Elle Kennedy



8. Sezon Burz Andrzej Sapkowski



9. Fire Night Penelope Douglas



    Grudzień zaczęłam od kontynuacji serii Born in blood mafia chronicles. Cieszę się, że skończyłam z nią przygodę jeszcze w tym roku. Trzeba zrobić miejsce na nowe. Lubię Arię i Lucę i nawet fajnie było zobaczyć, co tam u nich słychać. Szkoda tylko, że po tomach głównych autorka przepisuje te same sceny, tylko z innych perspektyw. Takie sztuczne napychanie objętości nie powinno przejść na poziomie redakcji. Ja już znam te wydarzenia. 


    Złączeni przeszłością to bodaj jeden z najlepiej ocenianych przeze mnie tomów bo Dante i Valentina to moja ulubiona para. Ten tom wnosi sporo nowego i otwiera nowe furtki, ale... Mi już wystarczy. Przede mną jeszcze tylko pierwszy tom z perspektywy Luki.


    Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki to naprawdę dobra książka. To również moje pierwsze spotkanie z prozą Llosy. Styl jest niezwykle bogaty a sama historia angażuje mimo tego, że pozornie nic spektakularnego się w treści nie dzieje. Jest za to ona, która niczym widmo podąża śladami naszego głównego bohatera. Jak widmo, do czasu, nieuchwytna. Potrzebowałam oddechu od szybkich książek i to był strzał w dziesiątkę. Czytałam wolno i trawiłam fabułę jak robiłam lata temu. 


    Antologia serii Born in blood... Po czasie te wszystkie tomy zlewają mi się w jedno, ale to też nie były najgorsze opowiadania. Szczególnie interesowało mnie, co też słychać u Growla i Cary.


    Skin of a sinner to książka z gatunku gdzieś to już czytałam. Lubię darki, ale im więcej ich czytam, tym trudniej znaleźć mi coś naprawdę mocnego.


    Reminders of him to pierwsza książka Hoover, jaką przeczytałam. Chyba jestem ostatnią osobą na świecie, ale tak krążyłam wokół niektórych tytułów spod jej pióra i krążyłam... Niestety, gdzieś to już czytałam. Co nie zmienia faktu, że słuchało się bardzo dobrze. 


    Zbliżam się powolutku do bycia na bieżąco (wow!) z twórczością Elle Kennedy. Zobaczymy jak z dostępnością, jeszcze mam dostęp do kilku książek na Legimi, które dodałam na półkę przed wielką dramą. Zaopatrzać się w fizyczne kopie raczej nie zamierzam. Wystarczy mi Układ. To była świeża historia, na której naprawdę dobrze się bawiłam. Nie bawiłam się również najgorzej na Rozgrywce, lubię Huntera, ale nadal moim ulubieńcem pozostaje Fitz.


    Sezon Burz oceniłam dość wysoko bo matko, jak ja się przednio bawiłam przy słuchaniu! Uwielbiam te opowiadania a właściwie historię, gdyż motyw zagubionych mieczy Geralta przewija się przez całą treść. Zakończenie jest fantastyczne, jest w nim coś onirycznego. Wielkim plusem jest nieobecność Yennefer w 95% treści. 


    Oficjalnie zakończyłam serię Devil's Night. Epilog otwiera furtkę do kontynuacji i o mój borze, czy nikt już nie umie skoczyć historii w odpowiednim momencie? Cóż, nawet jeśli jakiś spin-off się pojawi, to po niego nie sięgnę. 


LICZBA PRZECZYTANYCH STRON: 3 225


BOOK HAUL 3, BOOK UNHAUL 0


Paczkowska EliPiękny chaos twej duszy
Bijan MartaJutro już było
Straub PeterKoko


PODSUMOWANIE 2025 ROKU

Przeczytane książki: 127 (103 audiobooki, 24 papierowe, 1 ebook)
Przeczytane strony: 51 462
Book haul 123, Book unhaul 51